Takie tam wymieciny z durnej głowy jędzowatej.
Blog > Komentarze do wpisu
DZIEŃ KUPOWANIA PREZENTÓW

Nareszcie. Po dwóch tygodniach oczekiwania. Po czternastu dniach nieustannego opieprzania się za pieniądze. Dziś miałam wolny dzień. Wykorzystałam go na pomaganie Mikołajowi. W zakupach pomaganie, rzecz jasna. Kurde, alem się napomagała! Jak już skończyłam, nogi się pode mną plątały i uginały, ręce miałam wyciągnięte do kolan i żałowałam, że nie mogę wyrwać do roboty, żeby odpocząć. Jutro zresztą też nie mogę, bo jutro też mam wolne. Znaczy musowo to spożytkować na kolejne zakupy, tym razem spożywcze. Przedświątecznie spożywcze, więc lekko nie będzie.

A pojutrze wstanę wczesnym ranem, czy też późną nocą raczej i zacznę kolejny maraton w celu zasypania tego wgłębienia w budżecie, co to go tymi zakupami wykopię.


poniedziałek, 14 grudnia 2009, babajaga7911
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/12/14 22:20:56
takie wolne w inne dni niż reszta całkiem jest przydatne co? ja badzo tak lubiłam, no do czasu aż dzieci poszły do placówek, bo wtedy jestem niezbędna w sob-niedz :O)

będziesz mieć wolne na święta?
-
2009/12/14 22:24:32
Nie mam pojęcia. Jeżeli nawet, to nie po całości :-/
-
2009/12/20 21:31:26
U mnie ten kończący się właśnie weekend minął właśnie na przedświątecznych zakupach. Nie sądziłem, że w tych wszystkich centrach handlowych może być dużo więcej ludzi, ale chyba po prostu nie doceniłem szanownych współobywateli.

Jakiś czas mnie u Ciebie nie było i po przerwie widzę trochę zmian. Jeśli mi się uda, niedługo dostaniesz maila (choć z pisaniem ostatnio u mnie nie najlepiej). Gdybyś znalazła trochę czasu w pracy (nie wiem jak to tam u Ciebie dokładnie w tej chwili wygląda), z przyjemnością otrzymam też jakieś wieści od Ciebie. :-)

Serdeczne pozdrowienia znad morza. :-)
-
2009/12/22 19:26:10
Znajdę czas, ale nie przed 26 grudnia :-(